Archiwum wrzesień 2002


wrz 12 2002 a jednak
Komentarze: 1

chyba jednak sobie nie wmówię.

yesterday : :
wrz 09 2002 czarny bez
Komentarze: 0

No to się powoli robi bzowo.

Kto wie, może sobie wmówię tą głupią miłość

yesterday : :
wrz 08 2002 Bright side of the road
Komentarze: 0

Spokojniej.

We śnie się przechadzałam jaśniejszą stroną drogi.

Nie przekonuj mniem, że nie mam racji. Wszystko się kiedyś zaczęło i wszystko musi mieć swój koniec.

Nie ma w tym niczyjej winy. Odpoczniemy, uspokojimy się. Spójrz, ja już jestem spokojna.

Usypiam i budzę się i wstaję z łóżka  i jem śniadania, widzisz, jestem już bardzo spokojna.

Poczekamy do jutra z ważnymi decyzjami. Tak. Jutro jest najlepszą pora na podejmowanie decyzji.

 Jutro kazdego dnia.

yesterday : :
wrz 01 2002 windy day
Komentarze: 1

Wietrznie się zrobiło w moim smoczym mieście. Drzewa pod oknem kornie pochylają korony ku ziemi.

Zdecydowanie, żywioły zawarły pakt przeciw wszystkiemu co tu...jednoczą siły, by pokazać, kto górą jest.

 

Spałam dziś chyba z pięć godzin.

Przedpołudniowe sny mają odcień bladoróżowy i smakują jagodami.

 Cisza. I tylko nuty leniwie płyną z głośnika. Ale nad nimi to ja mam władzę.

yesterday : :